Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beauty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beauty. Pokaż wszystkie posty

6.12.2017

beauty: elegancki mejkap w 2 minuty


Jeśli ja mogę czasem tak wyglądać, że matka dziecku nie każe zakrywać oczu w obawie traumy na resztę życia gdy koło nich przechodzę, to Ty możesz zwłaszcza. Dawaj Sherlocku mejkapu, pokażę Ci jak zrobić sobie nową twarz w 2 minuty, no dobra max 10, która wygląda jak spod skalpela doktora Szczyta."Bo jesteś tego warta".
Oto niezbędnik małego chirurga plastycznego:


baza pod makijaż (opcjonalnie jeśli świecisz się jak bombka na choince)
podkład (tak, taki w kolorze TWOJEJ skóry)
kosmetyk do brwi (u mnie cień Golden Rose, bo wolę cienie niż kredki, o.)
tusz do rzęs (Maybelline, może jakaś współpraca? Wykupuję całe wasze nakłady!)
złoty cień do powiek z drobinkami (L'Oreal Color Appeal love you)
korektor (do pryszczy. bo są.)
rozświetlacz (u mnie w długopisie Ives Rocher. do sińców pod oczami. bo są.)
puder (Affinitone, bo jest tani, a ładnie matuje, ale bez przesady)
róż do policzków (u mnie Bourjois)
puder do konturowania (ja mam Kobo i jest git)
drugi rozświetlacz (w pudrze, o Lovely błogosławiony! 9 zeta, efekt wow, polecam.)
szminka w kolorze oberżyny/śliwki/jak zwał tak zwał
pędzle do makijażu (ja mam Hakuro i są super)


1. Ryjek wyszoruj, nałóż bazę, czy lekki kremik, etc. etc. Pięknie!


2. Narysuj sobie brwi według TEGO tutoriala. Buła z masełem.


3. Na całą górną powiekę połóż złoty cień. Muśnij nim także pod dolną linią rzęs, które następnie dokładnie wytuszuj.


4. Pora na czarymary! Zaaplikuj podkład na całą facjatę techniką jaka najlepiej Ci odpowiada. Błagam, rozetrzyj porządnie na żuchwie i przy linii włosów. Nie ma nic gorszego niż maziaje tamże.


5. Korektorem w długopisie narysuj odwrócony trójkąt pod oczami aż do policzka i wklep dokładnie palcem. To taki trik na rozświetlenie bez efektu podkówki pod oczętami. Użyj korektora także aby zaakcentować brwi obrysowując je, a następnie dobrze rozcierając kosmetyk.
Drugim korektorem ukryj to, że matka natura wciąż myśli że masz 14 lat i pryszcze możesz mieć. Co za dziadostwo.


6. Teraz puderrrr... wklepujemy, wklepujemy, nie wcieramy. Wytrzyma dzięki temu cały dzień, potwierdzone info.


Już prawie koniec, obiecuję!


7. Zazdroszczę mojemu chłopakowi takich ślicznie zarysowanych kości policzkowych. No ale jak ktoś ma gębę jak płastuga, to sobie jakoś musi radzić. Pudrem do konturowania wykonaj (co oznacza dokładnie zblenduj!) cień tuż pod kością policzkową. Samą kość następnie zaznacz delikatnie różem.


8. A o tu jest miejsce na rozświetlacz w pudrze. Więcej trików z rozświetlaczem opisałam TU


9. Kiss me baby! Ps. Jeśli będziesz delikatnie wklepywać szminkę efekt będzie subtelniejszy, a kolor trwalszy.


Gotowe?
Gotowe!




14.12.2015

how to: everyday make-up no make-up


Dodaje pewności siebie. Podkreśla atuty i chowa mankamenty. Co to takiego? Oczywiście makijaż! Jaki jest ten doskonały? Po pierwsze, trwały. Po drugie, łatwy i szybki w wykonaniu. Po trzecie, uniwersalny. Po czwarte, naturalny. Jak go wykonać?


Do wykonania codziennego makijażu make-up - no make-up, czyli tak naturalnego, że niemal niewidocznego, nie potrzebujesz koniecznie wielu akcesoriów, ani bardzo drogich kosmetyków.
Jednorazowa inwestycja w zestaw pędzli dobrej jakości z naturalnego włosia bardzo się opłaca, o czym szybko się przekonasz!
Ja używam pędzli marki Hakuro i jestem bardzo zadowolona.
Warto mieć:
  • płaski pędzel do podkładu (jeśli Ci wygodniej, możesz oczywiście używać beauty blender'a, czy gąbeczki)
  • lekko spłaszczony uniwersalny pędzel do cieni z naturalnego włosia
  • skośnie ścięty pędzelek (można używać do brwi i do eyeliner'a)
  • gąbeczkę/puszek do pudru
  • okrągły pędzel do konturowania/pudru.
  • czesadełko do brwi (nie kupuj, zrób użytek ze starej szczoteczki od tuszu do rzęs)


W niezbędniku mojego codziennego makijażu znajdują się:
  • podkład (Koniecznie idealnie dobrany do odcienia skóry. Tip: podkładu nie dobieramy próbkując go na wierzchu dłoni, ale na żuchwie! Skóra dłoni może mieć inny kolor, niż skóra twarzy. Jeśli nie masz dużych problemów z cerą, wybieraj lekko kryjące podkłady, nie ma potrzeby obciążać skóry na co dzień ciężkimi kamuflażami)
  • baza pod makijaż (u mnie z Ingrid: tania, lekka, bezzapachowa, nadaje się także do powiek)
  • puder matujący do twarzy (również idealnie dobrany do odcienia skóry lub transparentny)
  • puder brązujący lub do konturowania (najlepiej matowy, bardziej w odcieniu szaro-brązowym, niż rudym; u mnie z my Secret. Dostępny w drogeriach Natura)
  • rozświetlacz (polecam puder od Lovely, dostępny w drogerii Rossmann. Jak najbardziej dobre są też sztyfty, flamastry, co kto lubi)
  • róż do policzków (najlepsze od Bourjois)
  • korektor (gorąco polecam Ives Rocher)
  • matowe cienie do powiek w odcieniach nude (u mnie Avon)
  • tusz do rzęs (mój ukochany Colossal od Maybelline. Zużyłam ich chyba tysiąc!)
  • kosmetyk do podkreślenia brwi (u mnie cień z Essence. Drogerie Natura)


Hop! Ten makijaż zajmie Ci 10 minut! To do roboty:


1. Przygotuj twarz pod makijaż: oczyść skórę płynem micelarnym, a następnie wklep niewielką ilość bazy. Nie zapomnij nałożyć jej także na powieki!


2. W pierwszej kolejności podkreśl brwi. Prosty i efektowny tutorial stworzyłam TUTAJ


3. Płaskim pędzelkiem nałóż, a potem delikatnie wklep nim w powieki jasny, cielisty matowy cień. Ciemniejszym, karmelowym lub szarobrązowym odcieniem wymodeluj załamanie powieki (nieduże, koliste ruchy pędzelka gwarantują świetne zblendowanie!)
Następnie wytuszuj rzęsy.


Pora na podkład!
Dlaczego dopiero teraz, po makijażu oczu? Chyba każda z nas nie raz wydała z siebie jęk, gdy na pieczołowicie położony podkład pod oczami obsypał się cień i trzeba go zetrzeć. Czy jest sens tracić czas na poprawianie podkładu? :)
A teraz raz na zawsze rozwikłamy tajemnicę, jak to zrobić, aby podkład był niemal niewidoczny, a przede wszystkim jak znacznie przedłużyć jego trwałość!


4. Baza nałożona? Świetnie! Teraz na wierzch dłoni wyciśnij niewielką ilość podkładu. Koniecznie zwilż pędzel - zapobiegnie to niepotrzebnemu wchłanianiu kosmetyku. Nabierz pędzlem małą ilość podkładu.


Tip: Podkład zamiast rozcierać, wklepuj w skórę, miejsce w miejsce, jakbyś robiła pieczątki. Możliwie jak najcieńsza warstwa + wklepywanie to gwarancja trwałości! Jeśli jest potrzeba, po wchłonięciu pierwszej możesz wklepać drugą, cieniutką warstwę w te miejsca, gdzie jest potrzeba.


5. Czary-mary! Korektor rozświetlający, to jest to! Nałóż go na podkład, a nie pod (nie ma sensu nakładać go bezpośrednio na skórę, bo nakładając na wierzch podkład zetrzesz korektor) tam, gdzie zaznaczono na zdjęciu: pod oczy aż do policzka w kształt trójkąta (nie podkówki) aby ukryć cienie pod oczami i rozświetlić spojrzenie oraz na szczyt nosa, brody i środek czoła.


Udało się? To teraz wklep korektor opuszkiem palca.


6. Wklepujemy, wklepujemy! Tak, puder też! Znacznie lepszy efekt oraz trwałość osiągniesz wklepując puder, niż omiatając nim twarz za pomocą pędzla.


7. Nieskazitelna cera na kilka godzin gwarantowana! Ale wszystko wygląda jakoś blado, a twarzy brakuje jeszcze wymiarowości. Teraz możesz zdecydować się na opisany przeze mnie STROBING albo...


8. ... wymodelować policzki! Teraz przydadzą się róż, brązer i rozświetlacz. Tuż pod kością policzkową - tu powinien zostać nałożony brązer. Okrągłym pędzlem, kolistymi ruchami blenduj kosmetyk. Cienkie warstwy! Na tym etapie makijażu, łatwiej dołożyć, niż zetrzeć nadmiar kosmetyku.


9. Dalej, tuż nad brązerem, na najbardziej wystającą część kości policzkowej nałóż róż, a nad nim, niemal pod okiem, rozświetlacz. Wszystko blenduj i delikatnie wklepuj. Pamiętaj, aby dobrze rozcierać granice między kosmetykami.


Supernaturalny i trwały makijaż gotowy!
Ach, tyle tego, a miało być tak szybko i prosto! Spokojnie, to tylko wygląda skomplikowanie :) Wystarczy, że wykonasz go raz zgodnie z moimi poradami, a potem zobaczysz jak szybko te triki wejdą w Twoją codzienną, makijażową rutynę.

Koniecznie daj znać jeśli wypróbujesz i podziel się uwagami w komentarzu!
Do dzieła!

13.08.2015

strobing: does it work?

Dzisiaj Patsycatsy bierze pod lupę... strobing.
Czekaj, stro... co?
Maniaczki makijażowych nowinek w tym momencie oburzyłyby się! Jak można nie wiedzieć co to?!
Spokojnie, już spieszę z wyjaśnieniem.

Wiele z Was na pewno kojarzy konturowanie twarzy brązerem lub pudrem do konturowania, które może zdziałać cuda: wymodelować rysy, a nawet pomóc ukryć mankamenty urody, takie jak zbyt wysokie czoło, czy pulchne policzki. Strobingiem można nazwać konturowanie... tylko światłem!
Strobing jest bajecznie szybki i prosty do wykonania! Z powodzeniem możesz go włączyć do codziennego makijażu. Nadaje naturalnego, świeżego błysku cerze w każdym wieku. Wydobywa naturalne piękno. Jest IDEALNY na upalne lato, kiedy wiele warstw kosmetyków na twarzy to udręka.
Ps. Osoby z tendencją do szybkiego świecenia się skóry, zwłaszcza w strefie T, powinny uważać ze strobingiem.



Potrzebujesz:

swojego ulubionego rozświetlacza
pędzla/gąbeczki do roztarcia kosmetyku


Do strobingu potrzebujesz tylko JEDNEGO kosmetyku, którym jest rozświetlacz (gorąco polecam rozświetlacz od Lovely - dostępny w drogerii Rossmann. Jest zaskakująco trwały i w atrakcyjnej cenie!) Oczywiście jeśli wolisz, możesz użyć rozświetlacza w sztyfcie, czy kredce, który się dobrze blenduje.


Dobra, nie gadamy, robimy!



1. Oczyść skórę twarzy. Potem zaaplikuj podkład i przypudruj twarz.
W lecie polecam użycie lekkiego kremu BB lub kremu nawilżającego zamiast kryjacego podkładu. Strobing świetnie się sprawdza sam!


Czy to kosmici zaznaczyli swoją obecność? :o

2. Zaaplikuj rozświetlacz:

  • Na środku czoła - aby zaakcentować czoło i dodać wymiarowości twarzy
  • Na łuku brwiowym (pod i nad brwią) + w wewnętrznych kącikach oczu - aby "otworzyć" oczy i nadać świeżości spojrzeniu.
  • Na najwyższym punkcie kości policzkowych - aby "wyszły" do przodu, co optycznie wyszczupli twarz
  • Na grzbiecie i na czubku nosa - aby optycznie "wyprostować" nosek
  • Na łuku kupidyna - aby górna warga wydawała się pełniejsza
  • Na brodzie - aby zaakcentować dolną wargę i brodę


3. Dobrze rozetrzyj kosmetyk.





4. Taa daam! Koniec, ot i cała sztuka! Strobing gotowy. A co, myślałyście, że jeszcze coś? :)

Strobing będzie świetnie wyglądał z naturalnym, połyskliwym makijażem oczu w odcieniach nude i brązu.
Fantastycznie będzie wyglądał również tylko w towarzystwie podkreślonych brwi, tuszu do rzęs i wyrazistej szminki, np. czerwonej. To mój faworyt!


Jeśli spodobał Ci się post, zachęcam do zostawiania komentarzy i sugestii! :)




FOLLOW ME ON FACEBOOK AND STAY UP TO DATE WITH #WEARINGTODAY OUTFITS, BEST PICKS AND FASHION NEWS!

Zapraszam do odwiedzenia mojej galerii online na www.pati-szonek.deviantart.com gdzie znajdziecie fotografie i rysunki mojego autorstwa!

Visit my online gallery on www.pati-szonek.deviantart.com where you can find photographs and drawings made by myself!

6.08.2015

how to: eyebrow make-up


Brwi wciąż zajmują wysoką pozycję na liście makijażowych trendów. Warto nie zapominać o nich przy codziennym makijażu, nie tylko dlatego, że są modne. Podkreślenie brwi stanowi niezbędne dopełnienie każdego make-upu, podkreśla charakter oczu jak i całej twarzy. Żeby uzyskać fantastyczne brwi, potrzebujesz niewiele akcesoriów! Pokażę Ci, jak mieć piękne brwi w 5 minut!




Do wykonania makijażu brwi potrzebujesz:

cienia lub kredki do brwi
ściętego pędzelka
czesadełka
rozświetlacza


grafika: www.google.com


1. Zanim zaczniesz makijaż brwi, zadbaj o ich długość i kształt. Masz wątpliwość jak długie powinny być Twoje brwi? Diagram powyżej na pewno pomoże Ci to wyjaśnić.
Długość brwi można łatwo wyznaczyć przykładając dwa ołówki do płatka nosa (zgodnie z liniami a i b). Punkt a wyznacza miejsce przy nasadzie nosa, gdzie powinna zaczynać się Twoja brew. Przykładając drugi ołówek od płatka nosa, poprzez zewnętrzny kącik oka, dotrzesz do punktu b, który wyznacza miejsce, gdzie powinna się kończyć brew.
Brew powinna się delikatnie wznosić, potem załamać i opadać. Punkt c na diagramie, to punkt gdzie brew się powinna załamać. Spójrz na wprost i wyznacz ten punkt przykladając ołówek od płatka nosa i prowadząc go poprzez środek źrenicy.



2. Pozbądź się wszystkich zbędnych włosków pęsetą, aby nadać im pożądany kształt. Potem przeczesz je czesadełkiem. "Brwi od szklanki" to nie to, co chcesz osiągnąć. Idealne brwi powinny stopniowo się zwężać, a nie być jednej grubości!



3. Teraz weź cień do brwi (u mnie marki Essence) lub ulubioną kredkę i narysuj dolną krawędź brwi zaczynając od nasady, tak jak na zdjęciu powyżej. Mnie osobiście lepiej pracuje się cieniem i ściętym pędzelkiem, efekt jest subtelniejszy. Polecam pędzelek H85 od Hakuro (do kupienia w internecie za ok. 11zł). Jeśli pracujesz kredką, wykonuj delikatne, krótkie pociągnięcia.
Kosmetyk do brwi powinien być w chłodnym odcieniu brązu lub szarości. Nie ma obowiązku dopasowania koloru brwi do koloru włosów. Moim zdaniem, najlepiej jest dopasować odcień kosmetyku do naturalnego odcienia włosków.



4. Gdy już narysujesz dolną krawędź, delikatnie narysuj górną linię brwi. Następnie całość dokładnie wypełnij kosmetykiem i dobrze rozetrzyj pędzelkiem. Teraz prawdopodobnie uzyskałaś bardzo graficzne brwi, mocno wyrysowane.
Dla mniej wprawionych, na rynku są dostępne szablony do brwi, dzięki którym za każdym razem uzyskasz ich idealny kształt. Jedyne co trzeba zrobić, to przyłożyć szablon do brwi i wypełnić kosmetykiem. Dla mnie były one jednak niezbyt wygodne w użyciu.



5. Jeśli tak jak ja, uznałaś, że brwi są zbyt mocno podkreślone, bez obaw! Weź teraz czesadełko i delikatnie "wyczesuj" nadmiar kosmetyku z górnej krawędzi brwi, aż do osiągnięcia bardziej naturalnego efektu.
Nie potrzebujesz kupować specjalnych czesadełek do brwi! Wystarczy, że zachowasz szczoteczkę od starego tuszu do rzęs. Idealnie spełnia swoje zadanie!



6. Teraz pora na ostatnie szlify! Obrysowanie brwi rozświetlaczem (u mnie we flamastrze od Yves Rocher) to supertrik, który świetnie je podkreśli i rozświetli spojrzenie. Nałóż rozświetlacz na łuk brwiowy, tuż pod samą brwią, na całej jej długości oraz nad nią. Delikatnie wklep opuszkiem palca.




7. Voila!
Wskazówka: Wedle uznania, możesz teraz przeczesać brwi utrwalającym żelem, aby utrzymać włoski na swoim miejscu.
Aby jeszcze bardziej przedłużyć trwałość makijażu brwi, przed nałożeniem na nie cienia, wklep w brwi odrobinę bazy pod makijaż.




FOLLOW ME ON FACEBOOK AND STAY UP TO DATE WITH #WEARINGTODAY OUTFITS, BEST PICKS AND FASHION NEWS!

Zapraszam do odwiedzenia mojej galerii online na www.pati-szonek.deviantart.com gdzie znajdziecie fotografie i rysunki mojego autorstwa!

Visit my online gallery on www.pati-szonek.deviantart.com where you can find photographs and drawings made by myself!


30.07.2015

how to: pimp your feet up in 8 easy steps

Lato to czas, gdy NARESZCIE możemy uwolnić się od skarpetek i wyciągnąć z dna szafy sandały i klapki! Ale nawet najpiękniejsze buty nie będą wyglądać dobrze, gdy mamy niezadbane stopy. W tym poście proponuję Wam prosty i przyjemny sposób, jak krok po kroku wykonać skuteczny i relaksujący pedicure! No to zaczynamy!


Do wykonania pedicure przygotuj:

waciki/platki kosmetyczne
patyczki do uszu
tarkę do pięt
pilnik
cążki do paznokci i skórek
patyczek do usuwania skórek
peeling do stóp lub do ciała
masło/nawilżający balsam do ciała lub krem do stóp
zmywacz
wybrany lakier, bazę i top
ręcznik
miskę z ciepłą wodą i mydłem




1. Zaczynamy od dokładnego zmycia starego lakieru do paznokci.




2. Jeśli masz paznokcie z tendencją do łamania się, to jest właściwy moment, aby je skrócić i opiłować. Jeśli nie masz takiego problemu, możesz to zrobić po wymoczeniu stóp. Nie należy wycinać głęboko boków paznokcia. Paznokcie u nóg najlepiej opiłować "na prosto" nie zaokrąglając zbytnio brzegów. Wtedy wyglądają najatrakcyjniej.
Metalowy pilnik powoduje często rozdwajanie paznokci, dlatego najbardziej polecane są te drobnoziarniste: szklane lub papierowe. Można nimi piłować nawet kruche paznokcie. Aby zapobiec rozdwajaniu się, paznokcie należy piłować w jednym kierunku!




3. A teraz dobrze wymocz stópki w misce z ciepłą wodą i mydłem, aby zmiękczyć skórę i ułatwić usunięcie matwego naskórka. Teraz możesz się zrelaksować! Masz ok. 10-15 minut tylko dla siebie! Ja wybrałam chłodną lemoniadę i muzykę.
Moja playlista:

Kygo - Firestone

Ed Sheeran - Afire Love

Years & Years - Worship




4. Kiedy skóra jest już zmiękczona, z łatwością odsuniesz patyczkiem zbędne skórki wokół paznokci.  Używaj do tego patyczka drewnianego lub z gumową końcówką. Jeśli masz ich nadmiar, ostrożnie wytnij je cążkami. Nie przyciskaj cążek zbyt mocno do paznokcia, to miejsce jest blisko macierzy, której uszkodzenie może powodować długotrwałe problemy! 




5. Teraz zadbaj o pięty. Doskonale do tego nadaje się tarka do pięt (polecam tarkę z Rossmanna, 4,99zł). W przeciwieństwie do pumeksu jest higieniczniejsza i delikatnie, a zarazem skutecznie usuwa cały zbędny naskórek. Szoruj pięty, boki stóp i podeszwę, aż będą supergładziutkie!




6. Mmm... a teraz coś dla tych, którzy... nie mają łaskotek, hi hi! (O nie, ja mam najgorsze na świecie.) Peeling. Nie musisz inwestować w specjalny peeling do stóp. Równie dobrze sprawdzi się twój ulubiony peeling do ciała!
Tip: Weź trochę kosmetyku i peelinguj SUCHE stopy. Zastosowanie go na mokrą skórę spowoduje, że jego drobinki się rozpuszczą i będzie mniej skuteczny niż na suchą. Serio, serio. (Ps. Nie stosuj tego na twarz!)




7. Po tych zabiegach, nadszedł czas na nawilżanie. Nie żałując kosmetyku, porządnie wsmaruj balsam w stopy i pozostaw do wchłonięcia.
Opcja wypas: Dla jeszcze głębszego odżywienia, owiń posmarowane stopy folią spożywczą pozostawiając tylko paluszki na zewnątrz. Folia zatrzymuje ciepło jak skarpetka i pomoże balsamowi lepiej zadziałać.




8. Nareszcie można malować! Patyczkiem do uszu nasączonym w zmywaczu odtłuść płytki paznokci. To przedłuży trwałość lakieru.
Połóż bazę lub odżywkę, odczekaj aż wyschnie. Potem połóż pierwszą cieniutką warstwę kolorowego lakieru, a gdy ta wyschnie, połóż drugą. Na koniec nie zapomnij o topie, który nada błysku i zabezpieczy całość.
Staraj się, aby warstwy były jak najcieńsze. Dzięki takiemu malowaniu, lakier szybciej wyschnie i będzie trwalszy. Wiedziałaś, że warto zadbać, aby same brzegi paznokci również były dokładnie pomalowane? Przetestowałam na sobie, że to znacząco przedłuża trwałość manicure!




9. Voila! Teraz możesz podbijać miasto u ulubionych sandałkach!


FOLLOW ME ON FACEBOOK AND STAY UP TO DATE WITH #WEARINGTODAY OUTFITS, BEST PICKS AND FASHION NEWS!

Zapraszam do odwiedzenia mojej galerii online na www.pati-szonek.deviantart.com gdzie znajdziecie fotografie i rysunki mojego autorstwa!

Visit my online gallery on www.pati-szonek.deviantart.com where you can find photographs and drawings made by myself!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popular Posts

Follow on Bloglovin
Instagram